Plaże

Plaża to podstawowy powód, dla którego praktycznie wszystkie nadmorskie miejscowości mają ogromny potencjał turystyczny. Kąpiele morskie, słoneczne… oczywiście współcześnie na plażach nie brakuje dodatkowych możliwości i Łeba nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Plażowe kluby, zjeżdżalnie, trampoliny, boiska do siatkówki czy beach soccera, wypożyczalnie skuterów wodnych - do wyboru, do koloru.

Na plażach Łeby wytyczono 3 główne kąpieliska. Po zachodniej stronie rzeki, ok. 1000 m od falochronu, u wejścia do portu, mieści się plaża B. Pod opieką ratowników WOPR-u znajduje się ok. 200 metrów brzegu. Często spotykają się tutaj miłośnicy kitesurfingu. Dojście na plażę prowadzi przez ulicę Turystyczną - w trakcie spaceru przez przybrzeżny las można dostrzec resztki ceglanej ściany. Są to skromne pozostałości po XIII-wiecznym kościele św. Mikołaja, patrona żeglarzy i rybaków. Świątynię zniszczyły gwałtowne sztormy i powodzie w II połowie XVI stulecia.

Zaraz przy wschodnim falochronie zaczyna się 600-metrowa plaża A, najbardziej reprezentatywna i najmocniej rozbudowana w Łebie. Strefa strzeżona kończy się mniej więcej na wysokości charakterystycznego pałacyku “Neptun”, wybudowanego na przełomie XIX i XX wieku. Pierwotnie był to kurhaus - czyli dom zdrojowy.

Kawałek dalej (ok. 0,5 km) na wschód zaczyna się plaża C o długości 300 m. To obszar przeznaczony przede wszystkim dla uczestników kolonii i obozów dla dzieci.

Będąc na plażach w Łebie warto też wybrać się na dłuższy niż zazwyczaj - nawet kilkunastokilometrowy - spacer wzdłuż morskiego brzegu. Idąc w kierunku zachodnim dojdzie się do słynnych ruchomych wydm. Dalej i na szczytach piaskowych wzgórz położone są dawne niemieckie stanowisko testowania rakiet (działa tu muzeum) oraz cmentarz Słowińców - zabytek z XVIII wieku.

Z kolei wyprawiając się na wschód można dotrzeć do wraku 62-metrowego statku “West Star”. Wybudowana w Helsinborgu jednostka duńskiego armatora zatonęła w październiku 1971 r. Okręt transportował ładunek drewna z Gdańska do Anglii. Morze zniosło wrak bardzo blisko brzegu, mniej więcej na wysokości latarni morskiej Stilo - statek osiadł na głębokości zaledwie 2,5 m. Wprawdzie systematycznie zapada się w piaszczyste dno, jednak dwa maszty powinny jeszcze nadal wyraźnie wystawać ponad wodę.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy