Poglądowe zestawienie zróżnicowanych opcji na nocleg przy morzu, jakie daje przyjezdnym Gdynia. A w takim dużym mieście w naturalny sposób funkcjonuje dużo obiektów noclegowych niedaleko plaż. I tak w gdyńskim Śródmieściu dominują luksusowe - nawet pięciogwiazdkowe - hotele oraz równie komfortowe apartamenty. Z kolei w pozostałych dzielnicach pojawia się więcej prywatnych kwater, pokoi gościnnych oraz pozostałych kategorii związanych z ośrodkami wypoczynkowymi.
Wszystko zależy tutaj od osobistych preferencji i zasobności portfela. Noclegi blisko plaży w Gdyni, podobnie jak w całym Trójmieście, należą do odczuwalnie droższych niż w pozostałych miejscowościach polskiego wybrzeża. Żeby nie pozostawać gołosłownym: Apartamenty Sea Towers Gdynia swój cennik na sezon letni zaczynają od 800 złotych za dobę. Ile trzeba zapłacić za apartament na jednym z najwyższych pięter, nawet nie ma sensu przytaczać. W porównaniu z taką kosmiczną kwotą 450 zł dziennie w czterogwiazdkowym hotelu Nadmorski jawi się jak okazja życia. A już tym bardziej, że za specjalny pakiet SPA (3 dni, 2 noclegi) dla pary wychodzi po 350 zł za dobę hotelową od osoby. Zaś 100 metrów od brzegu to nadal bardzo blisko morza.
Oczywiście w takich ofertach pełno jest rozmaitych kruczków, ale na to jest tylko jedna, uniwersalna rada: czytać dokładnie oferty noclegów przy plaży w Gdyni, zanim przystąpi się do rezerwacji. Tego rodzaju rozwikłania zawiłych sformułowań z reguły nie mają turyści poszukujący prywatnych kwater. Konkretna kwota, ściśle określony zakres odpowiedzialności, odebranie kluczy i już można urządzać się w mieszkanku. Względnie w pokoju blisko morza, ale Gdynia ma taką specyfikę że goście dostają do dyspozycji cały (skromny) lokal w jakimś bloku. Choć oczywiście są i takie kwatery, gdzie turyści przebywają pod jednym dachem razem z gospodarzami (i innymi klientami). Jeśli są to obiekty stricte hotelarskie z wyżywieniem, wtedy mówi się o pensjonatach niedaleko plaży. Każdy musi sam zdecydować, co dokładnie stanowi absolutny priorytet w komfortowym wypoczynku.
Z reguły maksimum prywatności w połączeniu z przystępnością kosztów pobytu bardzo dobrze łączą tzw. letniaki. Trzeba jednak zaznaczyć, że w Gdyni obiektów noclegowych niedaleko morza dysponujących takimi daczami jest stosunkowo niewiele. Jeśli już, to na obrzeżach miasta. Na przykład kempingi na Oksywiu zwykle mają po parę domków letniskowych blisko plaży. Naturalnie zwiększa się wtedy odległość od centrum miasta, ale jeśli wczasy mają przebiegać pod znakiem relaksu przy morzu, nie powinien być to najmniejszy nawet kłopot. Zwiedzić Gdynię można przy innej okazji albo korzystając z usług komunikacji miejskiej.
Jeśli chodzi o noclegi Gdynia ma naprawdę bardzo dużo do zaoferowania. Dokładnie tak, jak przystało na duże miasto portowe, z wieloma szeroko pojmowanymi instytucjami kultury, wysokiej klasy obiektami sportowymi, wreszcie szerokim dostępem do morza. Nocujący przy plaży turyści mają zdecydowanie bliżej na kąpieliska, co zwłaszcza dla rodzin z małymi dziećmi odgrywa niezwykle ważną rolę.
Na wakacjach - takich porządnych, dwutygodniowych - przebywałem w Gdyni raz. Jakimś bardzo szczęśliwym trafem udało mi się znaleźć przytulną kwaterę w centrum miasta, naprawdę blisko plaży. Mniej niż 5 minut niespiesznego spaceru. Skromnie, ale za to za fajną cenę. Łóżko, łazienka, aneks kuchenny w wydaniu najbardziej podstawowym. I więcej do szczęścia nie potrzeba.
Trudno o ciekawsze miejsce do poszerzania swoich zainteresowań. Placówka ewidentnie - i zgodnie ze swoją nazwą - stawia na przyswajanie wiedzy przez samodzielne przeprowadzania doświadczeń, zamiast przesiadywania na nudnych wykładach. Wszystkie eksperymenty przeprowadza się prosto, bezpiecznie i przyjemnie na 30 stanowiskach z 4 kategorii tematycznych.
Podwodny świat jest bez wątpienia fascynujący i wciągający. Widać to doskonale na zdjęciach, jednak najlepiej przekonać się o tym z bliska i na żywo. Przed zejściem w ciemną toń lepiej jednak wziąć kilka lekcji u profesjonalistów, by nie narażać się na niepotrzebne niebezpieczeństwo. Gdyńskie Centrum Techniki Nurkowej organizuje też wyprawy, w tym zagraniczne.
Golf Park City w Gdyni to rozbudowana placówka treningowa, dysponująca zaawansowanymi symulatorami oraz strzelnicą typu “driving range”. Kolejne kursy pozwolą zdobywać wymagane przez część klubów licencje i poprawiać umiejętności. W sam raz na rozgrzewkę przed wyprawą na jedno z pełnowymiarowych pól golfowych pod Trójmiastem, np. w Postołowie albo Tokarach.
Międzynarodowy zasięg ma organizowany w mieście muzyczny Festiwal Kultur Świata GLOBALTICA (lipiec). Jego głównym celem jest prezentacja artystów z różnych stron świata, którzy są przedstawicielami...
No, Gdynia to jedno z moich ulubionych miast, będziemy we wrześniu w sprawach służbowych i zabieramy dzieciaki, to Centrum Nauki Experyment zdaje się być bardzo ciekawe, muzea moje dzieci też lubią więc mam nadzieje, że wyjazd będzie udany.
Podczas urlopu macierzyńskiego dość często jeździłam kolejami. Bilety miałam tanie bo jako opiekun dziecka do lat 4 miałam zniżkę. Jeśli chodzi zaś o przesiadki to faktycznie jest ich sporo, ale dzięki temu, ze na smartfony jest aplikacja z poziomu której można kupić i pokazać bilet oszczędzałam mnóstwo czasu. Kupowałam 5 minut przed przesiadka jak wiedziałam, ze zdążę na kolejny pociąg :)
Jestem osobą organizującą konferencje dość często dla swoich pracowników. Faktem jest, że w wielu przypadkach potrzebne są przerwy podczas tego typu spotkań. Jeśli hotel oferuje catering oraz nocleg, bez wahania wybieram jego ofertę.
Ciekawe, ile faktycznie na tych wszystkich konferencjach i szkoleniach w hotelach nad morzem jest autentycznej, merytorycznej pracy, a ile tzw. integracji i balowania. Jedni faktycznie chcieliby dowiedzieć, nauczyć się czegoś nowego, kiedy innym bardziej zależy na tym, żeby się nieco rozerwać.
Jeśli ktoś wybiera Gdynię jako swoją wakacyjną destynację dla całej rodziny i jeszcze potrzebuje dodatkowych animacji dla dzieci, żeby pociechy miały zajęcie i nie narzekały na nudę... To ten ktoś najpewniej zabiera dzieciaki ze sobą nad morze z przymusu. Naprawdę, lepiej całą rodziną korzystać z trójmiejskich atrakcji zamiast oddawać maluchy pod opiekę "animatorów". Choćby i najbardziej kompetentnych w swoim zawodzie.