Kościół św. Kazimierza Królewicza

Zabytkowa świątynia z drugiej połowy XVII wieku, przynależąca do klasztoru franciszkanów. Kościół św. Kazimierza Królewicza w Krakowie z zewnątrz prezentuje się dość niepozornie… ale to tylko skromna jak na standardy epoki baroku fasada. Bo już wnętrza przybytku są tak bogato dekorowane, że aż trudno uwierzyć w skromność braci mniejszych.

Historia krakowskiego kościoła św. Kazimierza Królewicza sięga 1658 roku, kiedy reformaci przeprowadzili się w nowe miejsce - podarowany przez Stanisława Warszyckiego dworek. Poprzedni klasztor franciszkanów, wybudowany ok. 1640 r., spłonął w trakcie oblężenia Krakowa w czasie potopu szwedzkiego. Budowa nowego sanktuarium rozpoczęła się uroczyście w 1666 roku, prace trwały ok. 6 lat. W części zewnętrznej warto zwrócić uwagę na 3 płaskorzeźby nad wejściem, z wizerunkami św. Antoniego, św. Piotra Alkantary oraz patrona świątyni.

Natomiast zwiedzając franciszkański kościół św. Kazimierza Królewicza w Krakowie koniecznie trzeba mieć ze sobą porządny aparat fotograficzny. Stwierdzenie, że wnętrze świątyni wprost skrzy się od bogactwa i przepychu, wcale nie byłoby jakąś szczególną przesadą. Pierwsze, co rzuca się w oczy, to kunsztowne malowidła i ornamenty pokrywające ściany i sklepienie - zwłaszcza obrazy Aleksandra Mroczkowskiego o tematyce biblijnej. Spore wrażenie na miłośnikach sztuki sakralnej zrobią także złocone ołtarze, wykonane w pierwszej połowie XVIII wieku. Do najcenniejszych skarbów w kościele św. Kazimierza Królewicza znawcy sztuki sakralnej zaliczają jeszcze XVII-wieczny krucyfiks, figurkę Matki Bożej z Dzieciątkiem - wykonaną ok. 1370 r. z kości słoniowej - oraz obrazy. Wizerunek patrona datowany na 1670 r., wiszący w bocznej kaplicy “Pan Jezus Miłosierny” oraz jakoby cudowny obraz Matki Bożej Łaskawej. Dwa ostatnie dzieła pochodzą z poprzedniego klasztory franciszkanów z Krakowa.

Warto jeszcze wspomnieć o udostępnianych od czasu do czasu - zwykle w listopadzie - kościelnych kryptach, w których od drugiej połowy XVII stulecia pochowano ok. 1000 świeckich i duchownych osób (do dziś zachowało się kilkadziesiąt trumien, niektóre przeszklone).

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy