Uzdrowisko

Najważniejszym dobrem uzdrowiska Krynicy Zdroju, a jednocześnie jej największą atrakcją są jej mineralne wody, jej łagodny klimat oraz czyste, górskie powietrze. To one skłoniły ludzi do wystawienia tutaj wspaniałej nieraz architektury uzdrowiskowej, w otoczeniu której przechadzka jest nader przyjemną.

W drugiej połowie XIX w. powstawały w miejscowości budynki reprezentujące styl zakopiański, jak i architekturę szwajcarską lub norweską, w której charakterystyczne są liczne balkoniki czy misternie zdobione balustradki. Z tego okresu pochodzą wyjątkowej urody wille usytuowane przy bulwarach Dietla, np. „Węgierska Korona”, „Biała Róża”, „Pod Białym Orłem”, „Witoldówka”, „Wisła”, „Pod Zieloną Górką”.

Powstałe w tym samym czasie Stare Łazienki Mineralne (ul. Nowotarskiego 9/4) do dziś zachwycają wieżyczkami i zegarem, który sprowadzono aż z Pragi. Stary Dom Zdrojowy wystawiony w neorenesansowym stylu, przyciąga gości gustownymi wnętrzami i wspaniałą Salą Balową, w jakiej organizowanych jest wiele muzycznych koncertów.

Przykładem monumentalnej, murowanej, architektury hotelowo-uzdrowiskowej są w kurorcie powstałe po 1918 r. obiekty, takie jak Nowe Łazienki Mineralne (1929 r., ul. Piłsudskiego 2), „Lwigród” (1929 r., ul. Nitribitta 6), opisywana już „Patria” oraz Nowy Dom Zdrojowy (1939 r., ul. Nowotarskiego 7).

Po wojnie wystawiono w Krynicy Zdroju szereg ogromnych, resortowych domów sanatoryjno-wczasowych, jak „Panorama”, „Continental”, „Damis” oraz największą w Europie przeszkloną pijalnię wód mineralnych z ogrodem zimowym, kompleksem handlowym, częścią wystawową oraz salą widowiskową.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Pro-zdrowotne walory łagodnego, górskiego klimatu Krynicy-Zdroju są doskonale znane i chętnie wykorzystywane już od XIX wieku. W drugiej połowie tego stulecia wybudowano większość charakterystycznych i urodziwych budynków. Pensjonaty, domy zdrojowe czy pijalnie tworzą niezwykłą mieszankę stylów, m.in. zakopiańskiego, szwajcarskiego czy norweskiego.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy