Brak obiektów spełniających kryteria.

Kameralny zespół dwóch wyciągów, usytuowany u stóp północnego zbocza Skrzycznego. Na narciarzy czekają tutaj dwie sumiennie przygotowywane trasy, profesjonalny serwis sprzętu z wypożyczalnią, dyspo...
Brak obiektów spełniających kryteria.

Kameralny zespół dwóch wyciągów, usytuowany u stóp północnego zbocza Skrzycznego. Na narciarzy czekają tutaj dwie sumiennie przygotowywane trasy, profesjonalny serwis sprzętu z wypożyczalnią, dyspo...

Wyprawa wymagająca iście żelaznej kondycji i mnóstwa samozaparcia, za to dostarczająca ogromnej satysfakcji. Trasa ma niespełna 11 kilometrów (dokładnie to 10,7 km),znakowana jest na czerwono. Zap...

Dolna część dwuetapowej, całorocznej kolei linowej, która pozwala dostać się z poziomu jednej z głównych ulic kurortu na sam szczyt Skrzycznego. Pierwsza część tej podróży ma ok. 1,5 km długości, przy 406 m różnicy poziomów. Kolejka Szczyrk-Jaworzyna bardzo długo była 2-os. krzesełkiem, od połowy 2017 działa komfortowa, 4-os. kanapa o przepustowości 2400 os./h.

W pewnych kręgach Szczyrk nazywany jest mekką polskiego paralotniarstwa - to zapewne z powodu stoków i prądów powietrznych wokół Skrzycznego. Jako że powszechnie według “glajciarzy” jest to góra arcytrudna, początkującym pierwsze loty organizuje się w innych miejscach, niezbyt (20km) odległych. Rzecz jasna w Szczyrku działają fachowe szkółki i wypożyczalnie.
Jako sportowiec - amator czasem korzystam z przyjemności odnowy biologicznej. W Szczyrku byłem na takim urlopie z zabiegami i wróciłem naprawdę zregenerowany. Czasem można a nawet trzeba sobie pozwolić na takie rarytasy.
Osobiście uważam, że odnowa biologiczna powinna być refundowana albo jakoś dotowana ze składek na ubezpieczenie zdrowotne. Iluż hospitalizacji i długiego leczenia bolesnych schorzeń można by uniknąć, gdyby można było wcześniej skorzystać z zabiegów, które coś tam zregenerują, delikatnie zrehabilitują - zanim sprawa zrobi się naprawdę poważna. Taki Szczyrk mógłby spokojnie być takim niby-uzdrowiskiem w górach, skoro praktycznie już wszystko co niezbędne do odnowy tam mają.
Wisła, piękne miejsce do którego warto wracać. Jak to jest z kwestią odnowy biologicznej nie wiem, ale już wkrótce się przekonam ponieważ mąż wykupił mi pobyt ze SPA&Wellness na urodziny, hura!
Tak dla bezpieczeństwa, to o odnowie biologicznej w Wiśle mówiłbym tylko w sezonie letnim - a także częściowo o wiośnie i jesieni - kiedy nawet ostatnie matoły nie palą w piecach. I mniejsza o kiepskiej jakości węgiel, kiedy niektórzy potrafią wrzucać butelki, opony i jeszcze gorsze śmieci do ognia. Jeszcze się okaże, że dopiero po takim wyjeździe naprawdę konieczny będzie pobyt w jakimś sanatorium.
Kraków piękny pod każdą postacią, cudne miasto. Odnowa biologiczna na najwyższym poziomie. Zafundowałam sobie SPA&Wellness podczas pobytu przed ślubem. Najpierw wieczór panieński a potem relaks i odnowa :)
