Wędkarstwo

W rejonie Ustki, wędkarze poczują się jeszcze lepiej niż przysłowiowa ryba w wodzie. Liczba i różnorodność łowisk gwarantuje właściwie każdemu miłośnikowi sportowego łowienia ryb znalezienie bardzo dobrego łowiska - na morzu, w zakolu rzeki, jeziorze czy stawie.

Przed zarzuceniem wędki należy dokonać odpowiedniej opłaty za pozwolenie - z reguły można je uzyskać na tydzień, miesiąc lub okrągły rok od dnia wykupu. Można ją uiścić w siedzibie inspektoratu rybołówstwa morskiego (charakterystyczny budynek na wschodnim nabrzeżu portowym). Może być ona również wliczona w cenę wędkarskiego rejsu. Za korzystanie z komercyjnych łowisk (jak “Pod Dębami” w Redzikowie czy w strzelinkowej Dolinie Charlotty) też wypada zapłacić.

Z kartą wędkarską w ręku można nęcić, szarpać się z rybami i wyciągać złowione sztuki z czystym sumieniem. Dobrym miejscem na początek mogą być falochrony u wejścia do usteckiego portu lub okolice tzw. trzeciego molo. Biorą tutaj m.in. leszcze, płocie, okonie, śledzie, flądry i węgorze. Te ostatnie pojawiają się w tych rejonach najczęściej w ciepłe letnie wieczory. Trafiają się również szprotki, łososie i dorsze.

Rzeka Słupia również obfituje w wiele gatunków ryb. Dominują wśród nich trocie, łososie, lipienie oraz pstrągi. Przy odrobinie szczęścia i zastosowaniu odpowiedniej techniki da się złowić jeszcze jesiotry, szczupaki i karpie.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

W Słupi i Bałtyku żyje mnóstwo różnych gatunków ryb, jak dorsze, łososie, śledzie, szprotki, leszcze, węgorze… i wiele, wiele innych. Z tej obfitości korzystają rybacy, ale też polujący na pojedyncze sztuki wędkarze. Właściwie wszelkie niezbędne formalności, związane ze sportowym połowem, należy załatwiać w odpowiednim Inspektoracie Rybołówstwa Morskiego.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy