Szukanie bursztynów

W zatoce przy grzybowskiej plaży można znaleźć bursztyny. Mówią, że jest ich tu równie dużo, jak w Zatoce Gdańskiej. Tutejsza Zatoka Grzybowska jest niewielka, bo jej długość, to tylko 7 km, a głębokość tzw. wcięcia w ląd, to zaledwie ok. 800 metrów. Mimo to żyła "bałtyckiego złota" jest całkiem obfita.

Bursztyn nazywany był jantarem, ale to również amber i elektrum. Od wieków pobudza wyobraźnię, wręcz elektryzuje ludzi, którzy wyławiali bądź posiadali. Bursztyn jest kopalną, zastygłą żywicą drzew iglastych. Najbardziej popularny i ceniony od dawna jest bursztyn bałtycki - sukcynit. Nazwa bursztyn pochodzi od niemieckiego słowa - bernstein (kamień, który się pali).

Podczas porannego spaceru nadmorska plażą, tam gdzie mewy będą szukać pokarmu, wśród glonów i muszelek, można znaleźć małe bursztyny. Taka pamiątka znad morza, może przynieść pewne korzyści zdrowiu. To "nadmorskie złoto" stosuje się w litoterapii, przy chorobach tarczycy, gardła i reumatyzmie, a także od wielu lat w medycynie ludowej. Naszyjnik z bursztynu, leczniczy jod i inne, nie tylko medyczne właściwości tego spaceru, sprawią, że każdy wczasowicz od razu poczuje się lepiej.

Dodaj opinię

Ocena ogólna:        

Dla dwojga:        

Dla dzieci:        

Dla dorosłych:        

Dla seniorów:        

Według niektórych znawców bursztynowego zbieractwa, na plażach w Zatoce Grzybowskiej można wygrzebać spośród ziarenek piasku równie dużo jantaru, co w Zatoce Gdańskiej - znanej jako największe “Zagłębie Złota Bałtyku”. Wprawdzie pod Grzybowem nikt nie organizuje zawodów w poszukiwaniu bursztynu, ale… dzięki temu powinno go zostać więcej dla "zwyczajnych" turystów.

Szukanie bursztynów warte uwiecznienia na wideo - świetnie to zrobi firma KM Studio filmy reklamowe Wrocław

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy