Welcome to Chałupy, czyli turystycznie przy każdej okazji

Mała miejscowość na Helu, rozsławiona przez przebój nieodżałowanego Zbigniewa Wodeckiego i pionierskie w skali kraju działania w zakresie plażowania naturystycznego, stanowi bardzo ciekawą destynację pod wypoczynkowy wyjazd. Niezłych sposobności aby wybrać się do Chałup można wymyślić całkiem dużo. Niektóre jasne jak słońce, inne kompletnie nieoczywiste i zaskakujące - oczywiście jak najbardziej pozytywnie.

Weekend we dwoje w Chałupach - wypad nad morze w towarzystwie Tej Jedynej / Tego Jedynego to zawsze ekscytująca perspektywa. A jeśli romantyczny weekend tylko we dwoje rozgrywa się w tak urokliwej scenerii, jaką zapewniają Chałupy, to lepiej chyba być nie może. Z jednej strony zatoka, z drugiej otwarte morze, malownicze plaże i przybrzeżne rezerwaty wszędzie wkoło, a w ramach bonusu parę atrakcji turystycznych w okolicy. Warto zainteresować się pakietami specjalnymi na weekend we dwoje, jakie oferują niektóre obiekty z bazy noclegowej Chałup.

Odnowa biologiczna w Chałupach - dla każdego, kto czuje że niebezpiecznie zbliża się do granic wytrzymałości organizmu. Jeśli pęd życia i nawał obowiązków są w stanie doprowadzić na skraj przepaści, to odnowa biologiczna jest jak kilka solidnych kroków wstecz. Chałupy to wprawdzie bardzo niewielka miejscowość na cokolwiek wąskim skrawku lądu, ale kilka tutejszych obiektów dysponuje specjalistyczną strefą SPA bądź podobnym zapleczem do skutecznej odnowy biologicznej.

Sylwester w Chałupach - niby Nowy Rok powinno się witać jak najhuczniej, ale nie wszyscy lubią hałaśliwą muzykę i tłumy ludzi “pod wpływem” %-). Wyjazd na sylwestra do Chałup powinien przypaść do gustu wszystkim, którzy wysoko cenią sobie zabawę w kameralnej atmosferze, a do tego chcieliby po prostu trochę odpocząć i nabrać sił na cały kolejny rok. To w końcu kurort nad morzem, zatem rekreacja to tutaj absolutna podstawa. Nie mówiąc już o tym, jak kojąco na skacowaną głowę wpływają spacer po plaży i aerozol morski w ostrym, rześkim powietrzu.

Boże Narodzenie w Chałupach - wariant godny rozważenia przez każdego, kto nie ma ochoty kolejny raz przechodzić przez piekiełko świątecznych przygotowań. “Uciekając” na Boże Narodzenie do Chałup nie trzeba się już praktycznie niczym przejmować. Można z czystym sumieniem oddać się wypoczywaniu i innym przyjemnościom, jakie czekają na miejscu w grudniu. Wprawdzie na opalanie się na plaży nie ma co liczyć, ale w sąsiadujących z Chałupami miejscowościami nie brakuje atrakcji wartych sprawdzenia na spokojnie, jak np. zabytki architektury sakralnej.

Andrzejki w Chałupach - co najmniej dwa w jednym: kilka dni relaksu nad morzem plus andrzejkowa impreza w przysłowiowej roli wisienki na torcie. Przy odrobinie szczęścia (a raczej dobrej woli gospodarzy z Chałup) będzie to zabawa inna niż wszystkie. W końcu kaszubski folklor jest jedyny w swoim rodzaju, a wróżby na Andrzejki z zabarwieniem lokalnej kultury ludowej z pewnością w jakiś intrygujący sposób odbiegają od ogólnie znanych standardów.

Boże Ciało w Chałupach - kilka dni długiego weekendu na progu lata, które niejednego już przekonały aby wrócić do Chałup później i na dłużej. Skoro Boże Ciało wypada albo w końcówce maja, albo w czerwcu, to wczasowicze słusznie spodziewają się takich wakacji w wersji deczko skompresowanej. Przykładowo: z uwagi na rozbudowaną bazę i dogodne warunki naturalne, w tym czasie w Chałupach można zapisać się na kurs windsurfingu bądź kitesurfingu. Szkółek w okolicy nie brakuje, a na wodzie jeszcze nie będzie tak tłoczno jak w pełni sezonu.

Weekend majowy w Chałupach - właściwie jak letnie wczasy, tylko na majówkę Bałtyk zwykle jest nieco zimniejszy. Na kąpiel w morskich falach raczej nie ma się co nastawiać, ale Chałupy dają wiele innych możliwości. Długi weekend majowy sprzyja przechadzkom po plaży, pieszym oraz rowerowym (a także konnym) wycieczkom po nadzwyczaj malowniczej okolicy - rezerwat Helskie Wydmy nie został założony bez powodu - czy zwiedzaniu całkiem licznych na Helu muzeów: dominuje tematyka drugowojenna oraz rybacko-kulturowa.

Wielkanoc w Chałupach - święta wielkanocne, przy których praktycznie nie trzeba nawet kiwnąć palcem. Owszem, świąteczny wypad do Chałup obciąży budżet, ale przy takiej Wielkanocy turysta w ogóle się nie narobi. Czas i energię zaoszczędzone na domowych obowiązkach można przeznaczyć na wiele przyjemniejsze rzeczy. A w Chałupach z pewnością nie zabraknie różnorodnych opcji na odprężenie i odpoczynek. I Morze Bałtyckie, choć bardzo istotne, wcale nie odpowiada za większą część z nich.

Walentynki w Chałupach - romantyzm daleki od sztampy, z kilkoma przyjemnymi niespodziankami w zanadrzu. Chałupy na walentynki to dość odludne miejsce, szczególnie w porównaniu z wariactwem sezonu wakacyjnego. Dla zakochanych par to może być niewątpliwy atut. Przepiękna okolica, na spacerze po plaży może nie być nikogo w zasięgu wzroku, a o odpowiednią oprawę zadba już lokalna branża turystyczna. Wystarczy kliknąć i spojrzeć, jakie atrakcje dwojgu zakochanym można zapewnić w ramach specjalnego pakietu na walentynki w Chałupach.

Ferie zimowe w Chałupach - kiedy ma się skrajnie dość narciarzy i deskarzy, to czemu nie. Wprawdzie niektórzy uznaliby Chałupy zimą za kompletnie wymarłe, ale to tylko pozory i dawno nieaktualne stereotypy. Na feriach da się tutaj całkiem nieźle zrelaksować, a do tego w okolicach Chałup są całkiem ciekawe atrakcje. Na przykład liczne filie Muzeum Obrony Wybrzeża, do których latem ustawiają się długie kolejki, a w trakcie ferii wchodzi się właściwie z marszu.

Dzień Kobiet w Chałupach - międzynarodowe święto dla branży turystycznej stało się solidnym pretekstem do oferowania okolicznościowych pakietów specjalnych. Dzięki temu na Dzień Kobiet w Chałupach każda pani poczuje się wyjątkowo, traktowana niemalże jak królowa. Dotyczy w pierwszej kolejności tych miejsc, które z tej okazji dają masaże i inne zabiegi relaksacyjno-urodowe. A poza tym w Dniu Kobiet trafiają się i takie dobra, jak ekskluzywne występy artystyczne, spotkania i prelekcje czy… przydatne upominki dla pań.

Wakacje w Chałupach - wypoczynkowy pobyt nad morzem w pełnej krasie. Być może kwestia dojazdu do Chałup to przy wakacyjnych tłumach potrafi wkurzyć i dać w kość, ale warto się trochę pomęczyć. Po prostu tak wspaniale spędza się tutaj wakacje. Fenomenalne plaże, malownicze trasy turystyczne (głównie dla rowerzystów i piechurów) wiodące przez cudowne rezerwaty przyrody, doskonałe warunki i zaplecze do rozpoczęcia przygody ze sportami wodnymi, rejsy turystyczne i wędkarskie z portu, letnie imprezy i wydarzenia rozrywkowo-kulturalne… Po prostu Chałupy na wakacje to istna kraina obfitości.

Jesień w Chałupach - zaraz po najintensywniejszym okresie w całym roku. Jako że obowiązki szkolne wzywają, to już na początku września w Chałupach robi się ciszej i odczuwalnie mniej tłoczno. A przy tym na jesieni pogoda nad morzem nie zmienia się aż tak gwałtownie, aby trzeba było całkiem rezygnować z kąpieli wodnych i słonecznych. Nie mówiąc już o tym, że jesień po sezonie w Chałupach wiąże się jednocześnie z niższymi cenami. Od noclegów po wszelkiego sortu wejściówki i bilety wstępu.

Weekend listopadowy w Chałupach - niby listopadowe święta wiążą się z pewnymi obowiązkami, ale kto podchodzi do nich sumiennie przez cały rok (a nie tylko od święta) może sobie pozwolić na taką ekstrawagancję. Przyjazd do Chałup nad morze, kiedy nie ma mowy o długim wylegiwaniu się na plaży w skąpym stroju (albo i bez kostiumu), mimo wszystko ma parę wypoczynkowych walorów. W trakcie listopadowego weekendu bardzo dobrze sprawdzają się spacery i rowerowe przejażdżki wzdłuż plaży. A tak w ogóle, to w Chałupach i najbliższej okolicy jest parę miejsc i muzeów wartych zobaczenia.

Komentarze (1)

MaThek 3.08.2017 14:55

W Chałupach miałem kiedyś okazję spróbować windsurfingu. Z mizernym skutkiem, kompletnie nie mam drygu do tego sportu, nawet porządnie wkurzyłem instruktora swoją nieporadnością - może ktoś byłby łaskaw polecić ostatniej łamadze jakąś alternatywę, bo z boku surfowanie wygląda zajedwabiście?

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy