SPA nad morzem? Międzyzdroje mają niezłe zaplecze pod odnowę biologiczną

Relaks nad morzem większości Polaków całkiem słusznie kojarzy się z wakacjami. Przecież to w samym środku lata panują najbardziej sprzyjające warunki pogodowe do plażowania, cieszenia się słońcem i świeżym powietrzem… I wszystkimi innymi atrakcjami, na jakie mogą liczyć wczasowicze w takich kurortach jak Międzyzdroje. Jednak dzięki postępującemu rozwojowi usług turystycznych, zwłaszcza w dziedzinie odnowy biologicznej SPA, wypoczynkowy wyjazd nad morze przekształcił się z opcji wybitnie sezonowej w prawdziwie całoroczną pokusę.

Skoro niezwykle dobroczynny dla stanu zdrowia klimat na wybrzeżu utrzymuje się przez cały czas, aż grzech nie skorzystać z takiej możliwości zadbania o swoje własne ciało. Tym bardziej, że poza sezonem wysokim liczba turystów nad morzem będzie o wiele mniejsza niż w wakacje, co ma również przełożenie na zauważalnie krótsze kolejki. Odnowa biologiczna w Międzyzdrojach nie jest wprawdzie tak łatwo dostępna, jak mogliby sobie tego co niektórzy życzyć, ale niewątpliwie o wiele łatwiej jest dograć termin zabiegów SPA wtedy, kiedy potencjalnych chętnych jest zwyczajnie mniej. O ile spacer wzdłuż plaży i inne aktywności fizyczne pozwolą na oddech pełną piersią (i lepszą absorpcję jodu), tak oddanie się w ręce specjalistów będzie niczym regeneracja komiksowo-filmowego Wolverine’a z X-menów. Prawie.

Zakres godnych uwagi rzeczy w przypadku odnowy biologicznej będzie niezwykle szeroki. Szczególnie w przypadku Międzyzdrojów, które należą do najpopularniejszych i najlepiej rozpoznawalnych kurortów nad polskim morzem. W takich miejscowościach, gdzie turystyka stanowi koło zamachowe lokalnej gospodarki, gościom trzeba jak najmocniej dogodzić. W świecie SPA & Wellness sprowadza się to do wszelkiego typu masaży, okładów, maseczek, rytuałów saunowych, kąpieli z rozmaitymi dodatkami… i całej masy innych procedur z pogranicza pielęgnacji, rekreacji i kosmetologii. Niektóre nazwy oraz wykorzystywane składniki mogą się wydawać cokolwiek skomplikowane, ale jak już wszystko pójdzie w ruch, to chciałoby się żeby trwało to jak najdłużej - tak przyjemnie się robi.

Tych, którzy już zaczęli snuć plany o odprężającym turnusie z prawdziwego zdarzenia w Międzyzdrojach, trzeba teraz niestety nieco ochłodzić. Chodzi rzecz jasna o ceny, jakie trzeba zapłacić za fachową odnowę biologiczną nad morzem. Pobyt “all inclusive” w obiekcie dysponującym własną strefą relaksu i pakietami SPA to koszt rzędu kilkuset złotych od osoby za dobę. I nawet posezonowe obniżki zbyt wiele tu nie zmienią. Można to jednak trochę obejść, gdyż salony odnowy biologicznej z reguły działają na podobnych zasadach co hotelowe baseny. Czyli goście dostają gratisy i specjalne zniżki, a turyści z zewnątrz mogą przyjść i zapłacić za zabiegi - jak wcześniej umówią konkretny termin. Nic zatem nie stoi na przeszkodzie, żeby poszukać taniego noclegu w jednym miejscu, a w innym ośrodku wypoczynkowym wykupić sobie sesję w SPA.

Takie rozwiązanie może i nie jest najwygodniejsze, zdaniem niektórych nie ma też zbyt wiele wspólnego z eleganckim zachowaniem na poziomie, ale pozwala poczynić znaczne oszczędności przy wyjeździe nad morze. Oczywiście odnowa biologiczna SPA nadal nie będzie propozycją na każdą kieszeń, ale to zawsze niezły pretekst do tego, żeby odłożyć na wczasy nieco większą kwotę niż zazwyczaj i pozwolić sobie na odrobinę luksusu.

Komentarze (1)

Anonim 7.11.2017 15:53

Akurat w Międzyzdrojach to raczej nie ma się co martwić o jakość zabiegów SPA & Wellness. Skoro co roku nad morze zjeżdżają istne tabuny aktorek, aktorów, celebrytów, producentów, rekinów biznesu i innych "wpływowych i bogatych", to takim gościom po prostu trzeba zaproponować wszystko, co najlepsze. Co z kolei daje spory powód do niepokoju w sprawie cen - podejrzewam że niektóre salony/strefy odnowy biologicznej z Międzyzdrojów reklamują się hasłem w stylu "U nas relaksują się Różczka i Żebrowski!", co od razu dodaje parę stówek.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy