Nowe wystawy w dusznickim młynie papierniczym

Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju to niewątpliwie jedna z największych atrakcji turystycznych całej Ziemi Kłodzkiej, Dolnego Śląska, a nawet Polski. W końcu XVII-wieczny młyn papierniczy to wyjątkowo cenny zabytek techniki, w 2011 roku wpisany na prestiżową listę narodowych pomników historii. Na dodatek w minione wakacje otworzono dwie nowe wystawy, na których można podziwiać m.in. najpiękniejszy polski banknot.

Takie zaszczytne miano pokaźna większość znawców tematu i kolekcjonerów zgodnie przyznaje papierowej stuzłotówce, która trafiła do obiegu w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Na banknocie umieszczono m.in. wizerunek królowej Jadwigi, potężny dąb (w zamierzeniach symbolizujący trwałość i moc państwa polskiego), postacie nawiązujące do mitologii greckiej oraz bogatą ornamentykę. Autorem tego barwnego, nad wyraz udanego projektu z 1932 roku był Józef Mehoffer - znany i ceniony malarz z okresu Młodej Polski w sztuce.

Oczywiście na wystawie “Z muzealnej kolekcji: Banknoty z historią w tle” można podziwiać wiele więcej wartościowych perełek. Do zbiorów dusznickiego Muzeum Papiernictwa trafiły m.in. pierwsze polskie banknoty (1794 rok), jakimi są tzw. bilety skarbowe produkowane w trakcie Powstania Kościuszkowskiego - z ręcznie naniesionymi numerami seryjnymi i podpisami uwierzytelniającymi. Kolejnym wyjątkowo interesujący eksponat to papierowa moneta z XVI wieku. Pieniądz o wartości 5 stuiverów powstał z niderlandzkiego - i co ważne protestanckiego - miasta Lejda z okładki katolickiej księgi, w trakcie hiszpańskiego oblężenia. Są też dwie intrygujące, polskie pięćsetki: najnowsza z Janem III Sobieskim oraz pochodzący z 1940 r. “góral”, którego dotyczy tekst jednej z Zakazanych Piosenek: “Siekiera, motyka, piłka, gwóźdź. Masz górala i me puść”.

Jak na współczesne wymogi przystało, wystawę dotyczącą banknotów wyposażono w szereg urządzeń, które pozwalają przyjrzeć się bliżej najdrobniejszym szczegółom współczesnych papierowych pieniędzy i zastosowanym zabezpieczeniom. Muzealne laboratorium wyposażono m.in. w mikroskopy, lampy na podczerwień i stanowiska oświetlane za pomocą UV. Ta część powstała dzięki współpracy Muzeum Papiernictwa w Dusznikach z Polską Wytwórnią Papierów Wartościowych oraz Narodowym Bankiem Polskim.

Natomiast druga z nowych wystaw poświęcona jest sztuce współczesnej, naturalnie dziełom wykorzystującym papier. Jak podkreślają gospodarze muzeum, to wyjątkowo delikatne rzeczy, które niejednokrotnie wymagają specjalnych gablot i specyficznego oświetlenia. Dzięki nowoczesnemu wyposażeniu sali Muzeum Papiernictwa zyskało wszelkie konieczne warunki do odpowiedniej prezentacji takich prac. Pierwszą z ekspozycji utworzono z tego, co stworzyły “trzy pokolenia artystek tworzących z masy papierniczej”. To związane na co dzień z Pracownią Papieru Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi prof. Ewa Latkowska-Żychska, dr hab. Magdalena Soboń oraz Barbara Mydlak.

Warto jeszcze odnotować fakt, że zgodnie z informacjami Muzeum Papiernictwa w Dusznikach wszystkie nowe wystawy są przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. I to nie tylko tych z ograniczeniami ruchowymi, ale też tych które dotknęły problemy ze wzrokiem i słuchem.

Komentarze (1)

MaThek 6.09.2017 14:27

Te pięć stów z królem Sobieskim to dla większości Polaków mityczne Yeti - wszyscy o nim słyszeli, nikt go nie widział, nie mówiąc już o posiadaniu (ja wiem, że to bardziej miało służyć fizycznemu odchudzeniu narodowych rezerw, no ale przecież w publicznym obiegu też się już pojawiły). Nie mówiąc już o tym, że w 3-4 Sobieskich zmieści się cała miesięczna wypłata - i to z pewną górką :-{

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy