Nowe trasy rowerowe na Mierzei Wiślanej

Amatorzy rekreacyjnego kolarstwa odpoczywający w Krynicy Morskiej mieli cokolwiek ograniczony wybór. Rowerzyści mogli jeździć albo wyasfaltowanymi drogami - a nie każdy czuje się pewnie i bezpiecznie dzieląc szosę z polskimi kierowcami samochodów - albo leśnymi ścieżkami. Przypomnijmy od razu, że bardzo nieoficjalnymi.

Rzeczywiście trudno o przyjemniejszy sposób na aktywny wypoczynek, niż rowerowa przejażdżka po położonym nad morzem lesie. Problem z Krynicą Morską polegał na tym, że rowerowe wycieczki - ale również piechurzy - poruszały się po terenach objętych ścisłą ochroną. Chodzi przede wszystkim o dwa rezerwaty, Buki Mierzei Wiślanej oraz Kormoranów i Czapli Siwej w okolicach Kątów Rybackich - oba znajdują się na terenie Parku Krajobrazowego Mierzeja Wiślana. Ruch turystyczno-rekreacyjny stwarzał realne zagrożenie dla tutejszej przyrody, dlatego podjęto stosowne przeciwdziałania.

Na szczęście problemu nie rozwiązano najprostszym sposobem, na jaki mogli wpaść urzędnicy, tj. całkowitym zamknięciem pięknych terenów. Zdecydowano o wytyczeniu ogólnodostępnych szlaków, przejmujących cały ruch turystyczny i omijających newralgiczne punkty parku krajobrazowego. W połowie sierpnia włodarze Krynicy Morskiej oddały do użytku pierwsze odcinki nowych tras rowerowych. Szeroka na ponad 3 metry nawierzchnia szutrowa powinna nie tylko przypaść do gustu przebywającym nad morzem rowerzystom, ale również ułatwić dotarcie do nieco bardziej oddalonych od miasta plaż, położonych z dala od tłoku i hałasu.

I tak pierwszy z nich liczy ponad 15 kilometrów i połączył granicę polsko-rosyjską w Piaskach z centrum miasta. Natomiast drugi ma (jak na razie) zaledwie kilometr i biegnie pomiędzy główną dzielnicą Krynicy a wysuniętymi na zachód “przedmieściami”, czyli Przebrnem. W przyszłym roku planowane jest nie tylko połączenie obu tych fragmentów, ale też wydłużenie rowerowego szlaku do Mikoszewa nad ujściem Wisły do Morza Bałtyckiego.

W ten sposób Krynica Morska ma zyskać rowerowe połączenie z prawdziwego zdarzenia. Warto tutaj nadmienić, że trasy na Mierzei Wiślanej mają zgrabnie połączyć się z międzynarodowymi wielkimi szlakami rowerowymi biegnącymi przez całą Europę: trasą R-10 i dojazdem do trasy R-9.

Komentarze (1)

MaThek 30.08.2017 15:24

Aż chce się powiedzieć "A, to Polska właśnie!" Nie wiem, jak to wygląda tam na miejscu w Krynicy Morskiej, ale bez dodatkowego wyjaśnienia nie widzę sensu w tworzeniu tego kilometrowego wycinka ścieżki rowerowej... Chyba że nie chcieli prowadzić prac w okolicach centrum w sezonie wakacyjnym, a już od września zabierają się do roboty - wtedy to co innego.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy