Kraków doceniony przez europejskich turystów

A ściślej rzecz biorąc przez Brytyjczyków. Wyróżnienie dla Krakowa to rezultat plebiscytu, który wśród swoich czytelników rokrocznie przeprowadza wydawane od 1974 roku w Zjednoczonym Królestwie pismo “Which? Travel Magazine”. Gród Kraka uzyskał ocenę na poziomie 94%, co było najlepszym wynikiem spośród 42 europejskich miast opiniowanych w tej edycji ankiety.

W pokonanym polu Kraków zostawił tak prężnie działające ośrodki turystyczne o wielkiej renomie jak Paryż, Barcelona, Ateny, Rzym, Sevilla czy, Florencja Neapol. W plebiscycie organizowanym przez “Which? Travel” każde z badanych miast oceniane jest w pięciogwiazdkowej skali pod wieloma różnymi względami. Głosujący biorą pod uwagę m.in. poziom własnego zadowolenia z pobytu, prawdopodobieństwo powrotu w przyszłości i polecenie danego miejsca znajomym, koszty przelotu i noclegów, jedzenie w restauracjach, dostępną ofertę kulturalną i atrakcji turystycznych, możliwości zakupowe, połączenia komunikacji miejskiej czy jakość usług turystycznych oferowanych w obiektach noclegowych.

Oficjalny komunikat wskazuje, że zdecydowanie najwyższe noty Kraków zebrał za pyszną kuchnię oraz przystępne ceny, tzn. “atrakcyjność oferty w stosunku do ceny”. Roman Goździkowski z londyńskiego oddziału Polskiej Organizacji Turystycznej zauważa, że dla Krakowa to już trzecie podium w ankiecie “Which? Travel Magazine” i pierwsze zwycięstwo z pewnością przełoży się na wypoczynkowe plany Brytyjczyków. Goździkowski chwalił również współpracę, jaką POT podjął wraz z krakowskim magistratem w celu wypromowania stolicy Małopolski na Wyspach jako atrakcyjnej destynacji dla turystów.

Jak podaje w swoim komunikacie Polska Organizacja Turystyczna, rzeczony dwumiesięcznik podróżniczy to zdecydowanie marka z górnej półki, rzecz przeznaczona dla wyrobionych (i zapewne zamożnych) czytelników. “Which? Travel” nie jest powszechnie dostępne w punktach z prasą, kolejne numery trafiają bezpośrednio do prenumeratorów. Liczbę stałych odbiorców czasopisma szacuje się na 40 000 osób.

Można zatem domniemywać, że głosujący na Kraków turyści to “nieco” inna grupa Brytyjczyków niż ta, która większość czasu spędza w barach na rynku, żeby potem zażywać kąpieli w krakowskich fontannach i robić inne nagłaśniane w mediach rzeczy, które mocno kolidują z wizerunkiem angielskiego gentlemana.

Komentarze (1)

MaThek 31.08.2017 15:50

Coś mi się wydaje, że po Brexicie liczba Cór i Synów Albionu odwiedzających Polskę może się jeszcze bardziej zwiększyć. Jak już teraz Kraków jest w oczach Brytjczyków tani jak przysłowiowy barszcz, to po odbiciu angielskiej gospodarki będzie jeszcze tańszy. Co z kolei zapowiada, że kiboli z Wysp jeszcze przybędzie... a takich prawdziwych "gentlemanów" to w tłumie chamów normalni ludzie nie zobaczą.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy