Jak podróżować bez wydawania fortuny? Poradnik dla oszczędnych podróżników

Od początku roku oszczędzasz na wymarzoną podróż. Masz już wybrane miejsce i atrakcje. Teraz plan będzie trzeba wprowadzić w życie i... wygląda na to, że nawet pomimo oszczędności, domowy budżet może tego nie wytrzymać. Czy załamiesz ręce i wycieczkę odłożysz na bliżej nieokreślone „kiedyś”? Nie! Dzięki internetowi otwiera się przed tobą cały świat podróżniczych oszczędności. Sprawdź, co możesz zrobić, by podróżować tanio i zarazem komfortowo!

Transport dla oszczędnych

Pierwsza kwestia – dotarcie na miejsce. Jeżeli planujesz podróż po Polsce lub do jednego z sąsiednich krajów, nic nie stoi na przeszkodzie, by skorzystać z serwisu wspólnych przyjazdów. Wielu ludzi ceni sobie taką formę podróżowania – koszt to jedynie „zrzutka” na paliwo, a często można poznać bardzo sympatyczne osoby.

Jeżeli jednak planujesz podróż na inny kontynent, potrzebne będzie możliwie niedrogie połączenie samolotowe. Na szczęście obecnie można skorzystać z usług tanich linii lotniczych. Rzecz w tym, że należy się śpieszyć! Pierwsza pula schodzi bardzo szybko, dlatego bilety warto kupić z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Aby je znaleźć, można skorzystać z wyszukiwarek tanich lotów, które mogą zasugerować najtańsze połączenie nawet, gdy podasz jedynie miesiąc wylotu.

Nocleg za darmo lub półdarmo

Jak oszczędzać na noclegu? To zależy od tego, na jakim standardzie nam zależy. Jeżeli wizja spania nawet z dziesięcioma osobami w jednym pokoju nie jest dla Ciebie przerażająca, możesz zdecydować się na hostel. Warunki w wieloosobowych pokojach potrafią być zaskakująco satysfakcjonujące jak na cenę 10 Euro za osobę, dlatego warto sprawdzić opinie na temat lokalnych hosteli. Za 30 Euro zarezerwujesz sobie z kolei miejsce w pokoju dwuosobowym – standard będzie raczej prosty, ale zazwyczaj satysfakcjonujący.

Jeżeli jesteś osobą otwartą na nowe doświadczenia i znajomości, być może uda Ci się uzyskać nocleg nawet za darmo! Chodzi tutaj o coraz popularniejszą opcję, jaką jest couchsurfing. W jej ramach osoba mieszkająca w miejscu, które chcesz odwiedzić, może użyczyć Ci kanapy w mieszkaniu – zupełnie nieodpłatnie. Co z tego ma? Potencjalnie bardzo interesującą znajomość z osobą z innego kraju. Couchsurfing to szansa na poszerzanie horyzontów!

Jak zostać couchsurferem? Wystarczy założyć profil na portalu dla couchsurferów i nawiązać kontakt z osobą mieszkającą w miejscu, które mamy zamiar odwiedzić. Pamiętajmy przy tym o podstawowej zasadzie honorowego kodeksu couchsurferów – jeżeli uda Ci się w ten sposób uzyskać nocleg, jesteś zobowiązany, by kiedyś również kogoś ugościć.

Szukając taniego hotelu

Z drugiej strony, być może zależy Ci na trochę wyższym standardzie. Nic nie zapewni w końcu takiego spokoju psychicznego w podróży, co dobry hotel. Szukając tego typu noclegu, możesz skorzystać z porównywarek cen hoteli. Tego rodzaju witryny oferują bardzo rozbudowane opcje wyszukiwania, dzięki którym będziesz mógł określić, jakie opcje Cię interesują (np. Wi-Fi, telewizja, balkon). Będziesz mógł także sprawdzić opinie na temat poszczególnych obiektów.

Niewątpliwie warto poszukać również kodów rabatowych. Na stronach internetowych z kuponami rabatowymi (np. terdeals.com) znajduje się duży wybór rabatów, w tym również i wyjątkowo atrakcyjne zniżki na hotele. To jeden z najprostszych sposobów, by zapłacić za nocleg nawet o połowę mniej!

Co z jedzeniem?

Koszty podróży to jednak nie tylko transport i nocleg. Na pewno chcesz skorzystać z jak największej ilości lokalnych atrakcji. Aby upewnić się, że będzie Cię na nie stać, warto spróbować oszczędzić nieco na jedzeniu.

Jeżeli zależy Ci na sporej oszczędności, możesz zrobić zakupy w markecie na dłuższy czas. W niektórych krajach możesz zrobić w nich zakupy nawet taniej niż w Polsce. Jeżeli zaś posiadasz np. przenośną lodówkę, możesz też kupić jedzenie jeszcze u siebie!

Nie oznacza to, że przez całą podróż będziesz musiał raczyć się jedzeniem z marketu! Nie ma w końcu nic lepszego, niż spróbowanie dań z lokalnych knajpek. Warto poszukać przybytków dla „lokalsów”, gdzie ceny są dużo niższe, bo nienastawione na turystów. Jedzenie jest z kolei często nawet lepsze niż w droższych knajpach!

Komentarze (1)

Anonim 22.06.2018 08:07

Przydałyby się jakieś konkretniejsze przykłady. Np ile kogoś wyniósł tygodniowy pobyt w Chorwacji czy innej Bułgarii na wakacje? Jaki byłby najniższy koszty 10-dniowego turnusu nad polskim morzem? Jaki budżet trzeba sobie przygotować, żeby myśleć o wyjeździe do Hiszpanii? Takie ogólne porady nic nowego nie wnoszą, Amerykę odkryli...

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy