Dlaczego na andrzejki warto pojechać w góry do Karpacza?

W niektórych krajach wigilia św. Andrzeja ma nawet rangę święta narodowego - mowa o Szkocji - u nas andrzejkowe tradycje związane są przede wszystkim z ludowymi zabawami i najróżniejszymi, bardzo swobodnie traktowanymi wróżbami. A jako że okolicznościowe imprezy ze względów praktycznych przesuwane są na weekend (bez patrzenia na kalendarz końca listopada), andrzejki warto spędzić w górach. Zawsze to trochę relaksu, a i rozmaitych atrakcji w takich kurortach jak Karpacz będzie co niemiara.

Naturalnie gwoździem programu pobytu w górach będzie andrzejkowa zabawa - takie imprezy bardzo często organizowane są przez obiekty noclegowe, oferujące turystom specjalne pakiety. Zawsze to jakaś ciekawa odmiana od domówek, jakie zwykło się urządzać w listopadzie. Być może przy okazji andrzejek w Karpaczu pozna się parę nowych sposobów na wróżenie. Lanie wosku wszyscy znają doskonale, dlatego gości trzeba czymś pozytywnie zaskoczyć. I nie będzie w tym nic zdrożnego - nawet rygorystycznie podchodzący do “zabobonów” Kościół traktuje całe andrzejki z mocnym przymrużeniem oka. Solidna dawka rozrywki to jednak tylko jeden z powodów, dla których warto wybrać się do górskiego kurortu na parę listopadowych dni.

Drugą ogromną zaletą Karpacza będą jego liczne, gwarantujące niezwykłą różnorodność doznań atrakcje turystyczne. Choć turnusy na andrzejki trwają krótko, to dla każdego turysty znajdzie się coś interesującego. Będąc w górach pod koniec listopada z pewnością nie zaszkodzi pomyśleć o jeździe na nartach i snowboardzie. Niezależnie od kaprysów pogody - parę karpackich stacji narciarskich dysponuje już tak zaawansowanymi systemami naśnieżania (tzw. fabryki śniegu), które sprawdzają się nawet przy temperaturach rzędu 10℃. Pozostaje tylko kwestia, czy właściciele zdecydują się na rozpoczęcie sezonu już o tej porze. W końcu prawdziwy najazd miłośników białego szaleństwa zwykle zaczyna się w późniejszym terminie.

Godną uwagi alternatywą będą również wycieczki po górach. Nawet jeśli w okresie andrzejkowym warunki na szlakach nie są równie łatwe, co w pełni słonecznego lata, w żadnym razie nie powinno to zniechęcać turystów do wycieczek po malowniczej okolicy. Wystarczy się jedynie odpowiednio przygotować i ubrać, żeby cieszyć się z zachwycających widoczków (majestatyczna Śnieżka, efektowne formacje skalne przy trasach, wysokogórskie stawy i jeziora) oraz korzystnych dla zdrowia właściwości miejscowego klimatu. Zwłaszcza w wyższych partiach gór, z dala od ewentualnego smogu.

Współcześnie andrzejki to nie tyle sposobność do odkrycia tajemnic przyszłości (i życia uczuciowego), a idealna sposobność do kilku chwil zabawy i zapomnienia. A jeśli ktoś chciałby się zrelaksować, decyzja o krótkim wyjeździe do Karpacza w końcówce listopada najpewniej okaże się trafiona. Gdzie jak gdzie, ale w górskim kurorcie turystycznym odpoczywa się efektywniej niż we własnych czterech ścianach.

Komentarze (1)

MaThek 14.11.2017 11:47

Podejrzewam, że dla zdecydowanej większości wyjazd do Karpacza na andrzejki będzie wybitnie ekstrawagancką fanaberią. Wszystko oczywiście z powodu kosztów dojazdu - a pewnie ceny pakietów andrzejkowych w obiektach noclegowych kurortu nie będą należały do niskich. Jak ktoś mieszka w miarę blisko gór, to jeszcze może przejdzie.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy