7 powodów, aby na ferie zimowe odpocząć w górach

Trochę odpoczynku w środku zimy przyda się każdemu. Nie tylko dzieciom, które mają całe dwa tygodnie wolnego od szkoły. Góry w Polsce to idealna destynacja na ferie zimowe. I są ku temu bardzo konkretne powody. Dzięki nim urlop na początku bądź na sam koniec roku stwarza sporo nadzwyczaj atrakcyjnych możliwości.

1. Górski klimat - rześkie, “ostre”, świeże powietrze na większych wysokościach czuje się od razu. Jeszcze ciekawsze są długofalowe efekty dłuższego pobytu w górach. Łagodzenie objawów stresu, lepsze rezultaty wszelkich ćwiczeń fizycznych, poprawa stanu i wyglądu skóry, wyparcie pewnych toksyn z organizmu, wzmocnienie odporności - to tylko niektóre korzyści zdrowotne, jakie niesie ze sobą zimowy, górski turnus.

2. Pocztówkowe pejzaże - zdjęcia gór zimą (i to bez komputerowej obróbki) wyglądają wprost fenomenalnie. Jak łatwo się domyślić, te wszystkie cudowne krajobrazy oglądane na żywo robią jeszcze większe wrażenie. Dla amatorów fotografii wyjazd na ferie, aby wzbogacić prywatny album o szereg pięknych ujęć, to wręcz obowiązek.

3. Narty i deski snowboardowe - krótko mówiąc: białe szaleństwo na stokach. Śnieżna zima daje jakże kuszącą możliwość, aby oddać się przyjemnemu szusowaniu po stoku. Nawet jeśli w trakcie ferii zimowych stacje narciarskie są wręcz oblężone przez amatorów narciarstwa zjazdowego (i pokrewnych sportów), to szkoda byłoby sobie odmawiać tej wielkiej radości przez taką drobną niedogodność. Poważniejszym problemem jest kompletny brak umiejętności, ale z pomocą instruktorów da się nadrobić te braki dosłownie w parę godzin.

4. Dobrodziejstwa wód termalnych - na umiejętnym wykorzystaniu gorących źródeł z dużych głębokości wybiły się takie kurorty jak Bukowina Tatrzańska, Szaflary, Chochołów czy Białka Tatrzańska. Te miejscowości słyną z pełnych atrakcji aquaparków, bazujących właśnie na wodach termalnych. A gdyby ktoś nie miał ochoty na ciepłą kąpiel w otwartym basenie w środku zimy, może zainteresować się funkcjonującymi od dawna uzdrowiskami: Krynicą, Cieplicami, Szczawnem czy wyjątkowo obfitą w lecznicze wody Ziemią Kłodzką.

5. Śladami Justyny Kowalczyk - czyli narciarstwo biegowe. Stosunkowo łatwe w opanowaniu niezbędnych podstaw, niedrogie, dostępne dla każdego w miarę sprawnego człowieka od lat mniej więcej trzech. Bez górnej granicy wieku. Na fali zimowych sukcesów jednej z najlepszych polskich sportsmenek powstało od nowa bądź unowocześniono wiele tras biegowych, o zróżnicowanym poziomie trudności. COS w Zakopanem, Polana Jakuszycka pod Szklarską Porębą, Kubalonka pomiędzy Wisłą a Szczyrkiem, ośrodek biathlonowy w Dusznikach-Zdroju i jeszcze wiele, wiele innych.

6. Psie zaprzęgi i kuligi - dynamiczna jazda po malowniczych terenach. W dodatku całkowicie ekologiczna, w przeciwieństwie do quadów czy skuterów śnieżnych. Miłośnicy zwierząt też mogą być spokojni: pod okiem dobrego opiekuna psom i koniom nie dzieje się najmniejsza krzywda, wręcz przeciwnie - same czerpią mnóstwo przyjemności z biegu. Wprawdzie latem gdzieniegdzie dostępne są bryczki, powozy czy “psie rydwany”, ale wrażenia z jazdy mają się nijak do tych emocji, jakie pojawiają się zimą.

7. Rozrywka dla maluchów - ferie zimowe dotyczą przede wszystkim dzieci w wieku szkolnym, którym taka przerwa przysługuje z urzędu. W związku z tym górskie kurorty na styczeń i luty szykują specjalne atrakcje dla najmłodszych turystów. Wymyślne parki śnieżnych zabaw, tory saneczkowe, wydzielone strefy i animacje przy stacjach narciarskich, wydarzenia w rodzaju konkursu śnieżnych rzeźb… A czy jest w ogóle przyjemniejsze uczucie, niż wywołanie szczerego uśmiechu radości na twarzy swojego dziecka?

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy