5 sposobów na wystrzałowy sylwester w górach bez fajerwerków

Kolorowe, głośne, efektowne i niebezpieczne w nieodpowiedzialnych rękach - fajerwerki. Kiedyś trudno było wyobrazić sobie sylwestrową zabawę bez nich, dziś coraz częściej organizuje się noworoczne imprezy bez pokazu sztucznych ogni. Zwłaszcza w górach, gdzie bliskie sąsiedztwo parków narodowych mocniej skłania do głębszego zastanowienia się nad losem dzikich zwierząt.

Niezależnie od motywacji do odstawienia hukowej pirotechniki w kąt, jest całe mnóstwo możliwości aby właśnie bez niej spędzić najlepszego w życiu sylwestra. Poniżej 5 propozycji na to, jak się bawić na powitanie nowego roku w jednym z pięknych, górskich kurortów w Polsce:

1. Turniej Czterech Wyciągów - w okolicach Nowego Roku skoczkowie narciarscy tradycyjnie rywalizują w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni, czemu by więc nie zainspirować się tą imprezą i nie zorganizować szampańskiej zabawy na sportowo. Białe szaleństwo to czysta rozrywka sama w sobie, a jeśli dołoży się do tego sylwestrową atmosferę, jazdę nocną i smaczek współzawodnictwa… Powinno być o tyle łatwiej, że coraz więcej stacji narciarskich unowocześnia swoją infrastrukturę i wdraża programy pozwalające szusować na stokach kilku ośrodków z jednym karnetem.

2. Ciepełko na siarczystym mrozie - takie doznania są możliwe dzięki basenom termalnym na świeżym powietrzu. Brak fajerwerków z nawiązką zrekompensują górskie pejzaże, a jeśli na zewnątrz zrobi się troszkę za zimno, to pod dachem zwykle można liczyć na iście tropikalny klimat. Sylwestrowego “pool party” należy szukać przede wszystkim tam, gdzie występują naturalne wody termalne - bodaj najwięcej takich obiektów znajduje się w Tatrach (Białka Tatrzańska, Szaflary, Bukowina Tatrzańska, Chochołów), ale warto też sprawdzić np. jeleniogórskie Cieplice niedaleko Szklarskiej Poręby.

3. Impreza po góralsku - typowa zabawa sylwestrowa to szwedzki stół z dość prostymi zakąskami, wino musujące na wyrost nazywane szampanem i zespół grający zgodnie z zasadą inżyniera Mamonia “Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem (...). No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę.” - co najczęściej oznacza tzw. muzykę taneczną o mocno dyskusyjnych walorach. A może by tak zamienić to wszystko na lokalne specjały (prosiak z rożna, oscypki, domowe ciasta, kwaśnicę), herbatkę z prądem i/lub porządną, domową siwuchę oraz ludową kapelę z oryginalnym repertuarem?

4. Bal przebierańców - nie tylko przedszkolaki lubią zmieniać się w kogoś zupełnie innego za sprawą wymyślnego, barwnego i najlepiej samodzielnie przygotowanego stroju. Pomysłów na motyw przewodni może być całe mnóstwo - superbohaterowie, wenecki karnawał, pidżama-party, postacie z książek / filmów, francuska arystokracja XVIII w., średniowieczne damy i rycerze… Z pewnością fascynującą inspiracją mogą być regionalne legendy, żeby wspomnieć tylko Karkonosza - władcę gór spod Karpacza i okolic.

5. Jak kumoterska gońba z watrą - czyli góralski kulig z ogniskiem. Piękne konie, dynamiczna jazda saniami po malowniczych terenach - często z pochodniami w ręku - skoczna muzyka, a potem długa impreza na świeżym powietrzu. Pierwsze skojarzenia wiodą zapewne na Podhale, w końcu górale pod Tatrami potrafią się zabawić jak mało kto, jednak nie tylko w okolicach Zakopanego oferują takie sylwestrowe atrakcje.

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy